Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb. Pokaż wszystkie posty
23 lutego 2010
Chleb się chlebie...
Tak śpiewała kiedyś Wolna Grupa Bukowina (bodajże?).
U mnie właśnie się upiekł chlebek, co go mąż osobisty miesza, doprawia i piecze.
Dzisiejszy jest ciemny, bo coś małżonek wziął i dosypnął,:)) Ale to jego tajemnica, sza.
Właśnie stygnie i zaraz zabieram się do konsumpcji, pachnie tak że żołądek zwinął mi się w supełek...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

