Odstersowywacz SOBIE wynalazłam :)
Niestety, odstresowywacz ów posiada mankament maleńki - wciąga i uzależnia :P
Odkryłam GO już jakiś czas temu, zachwyciłam się, ale czasu brakło by technicznie się wdrożyć i zaprzyjaźnić...
Jednakowoż dzieciaki społeczne mobilizują mnie skutecznie i stale, serca normalnie nie mają, ciągle słyszę: co dziś robić będziemy, a kiedy coś nowego, a może takie coś zrobimy... i tak często w ten deseń...
Wciąż w pełnej gotowości muszę być :)
No i wymyśliłam.
Choć TO, to akurat bardziej babskie zajątko. Alternatywa dla chłopaków też się znalazła na szczęście, mianowicie tradycyjna i ponadczasowa piłka nożna ;))
TO czym zamierzam zarażać moje młode babeczki wygląda tak:
Pozostaje mieć nadzieję że dzieciaki załapią bakcyla, i tak sobie miło smyrać szydełkiem będziemy wespół zespół świetlicowo :)))
Poza tym, skoro dziś w temacie społecznikowskim się wymądrzam, to robimy jeszcze takie cuda:)
Modelinowe magnesy, a że magnesy się skończyły, wydumałam:
Modelinowe kolczyki:))) Kwiatowo-kulinarno-zwierzęce:)
Jak wspominałam, głównie babeczkowe towarzystwo mam w pracy :)))
I tak pracowicie upływa nam czas.
Na dziś mam chytry plan niespodziankowy :)))
Pójdziemy do lasu, dość dłubanek, pogoda piękna i ciepła (w przeciwieństwie do świetlicy), trzeba z plenerów pokorzystać:))) Wcześniej jednak do si gminnej skoczyć muszę, po gips...
Też do pracy, a jakże ;)))
To tymczasem:)
Papapa
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą modelina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą modelina. Pokaż wszystkie posty
26 września 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)












